Array ( ) Moja wymarzona podróż - wypracowania uczniów. - Klasa IVa-VIa 2009-2012 - bloog.pl
Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 122 847 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Moja wymarzona podróż - wypracowania uczniów.

niedziela, 23 stycznia 2011 17:37
Skocz do komentarzy

 

 

           Nazywam się Miłosz Cempel, interesuję się motoryzacją. Marzę o podróży do Anglii. Pragnę zabrać z sobą kolegę i dwie koleżanki.

           Zabrałbym ze sobą potrzebne rzeczy higieniczne, ubrania i bieliznę na zmianę. Przed wyjazdem ustaliłbym trasę mojej podróży. Będę jeździł samochodem, gdyż w ten sposób można zwiedzić więcej miejsc.  Swoją podróż rozpocznę od mojej miejscowości, pojadę przez Niemcy, Holandię i Belgię. Tam wsiądę na prom i dopłynę do wybrzeży Wielkiej Brytanii. Dalej udam się już do mojego celu, którym jest Londyn. W Londynie zwiedzę najważniejsze zabytki np: London Eye, Tate Britain lub Tower of London i Big Ben. To tutaj ludzie mają jasną cerę i mówią po angielsku. Swój dzień zacznę od tradycyjnego śniadania angielskiego, które składa się z grzanek, dżemu, masła czekoladowego, nie może również zabraknąć jajecznicy i pieczonego bekonu. Później pójdę podziwiać Londyn. W trakcie zwiedzania zrobię przerwę na lunch, który składa się z sałatek i innych lekkich dań. I znowu wrócę do zwiedzania. Wieczorem przyjdę do hotelu na obiadokolację, która składa się z warzyw smażonych w cieście, ryb z rusztu i ryżu, zupy miso i marynat. Moim hotelem będzie zabytkowa kamienica, przepięknie zdobiona, choć oddalona zaledwie kilka minut marszu od stacji metra, kusi spokojną lokalizacją w zacisznej uliczce. Pomimo wszystkich niezbędnych unowocześnień, hotelowi udaje się zachować niepowtarzalny czar zabytku. Ściany w hotelu i na schodach zdobią współczesne ryciny, 28 pokojom dodają uroku pastelowe kolory i dobrej jakości tkaniny. Goście mogą korzystać z niewielkiego aneksu kuchennego.

           Chciałbym pojechać do Anglii, ponieważ z tego kraju wywodzą się słynne samochody. Jest to kraj, który zapoczątkował technikę motoryzacji.

 

* * *

           Nazywam się Paweł Dunajski, mam jedenaście lat i chodzę do klasy piątej. Interesuję się sportem. Chciałbym pojechać do RPA z bratem.

           Do RPA zabrałbym rzeczy potrzebne do gry w piłkę nożną. Wziąłbym ubranie na zmianę, aparat, książki o tym kraju. Podróżowałbym samolotem, w którym rozmawiałbym z podróżującymi. W RPA odwiedziłbym różne obiekty, na przykład stadion. Ludzie byliby mili, uprzejmi, ale mieliby skomplikowany język. Grałbym na tym stadionie, zwiedzałbym kraj, potem wróciłbym do hotelu. Jedzenie byłoby wyśmienite, między innymi owoce morza. Hotel byłby pięciogwiazdkowy, luksusowy z miłą obsługą. W RPA poznałbym Samuela Eto.

           Pojechałem do RPA, ponieważ jest tam stadion, na którym odbyły się zeszłoroczne mistrzostwa świata w piłce nożnej.

 

* * *

           Nazywam się Mateusz Jaros. Mam 12 lat. Chodzę do V klasy. Bardzo lubię słodycze i ciepłe kraje. Dlatego chciałbym pojechać do Egiptu. Pojechałbym tam z rodzicami. 

           Wziąłbym ze sobą dużo pieniędzy, śpiwór, latarkę, termos z herbatą, komórkę. Obowiązkowo spakowałbym słownik arabski, przewodniki turystyczne i mapę. Podróżowalibyśmy samochodem. Po drodze zwiedzałbym inne państwa. Na miejscu wynajęlibyśmy przewodnika, który oprowadziłby nas po Egipcie. On pokazałby nam Sfinksa i piramidy faraonów. W Egipcie jadłbym ciekawe i egzotyczne potrawy, których nie ma w Polsce. Spalibyśmy w luksusowym hotelu, w nim byłyby baseny, zadbane pokoje, miła obsługa, dobre dania.

           Chciałbym pojechać do Egiptu, bo prawie przez cały czas jest tu gorąco i świeci słońce. Szczególnie interesuje mnie zwiedzanie takich egzotycznych zabytków, które pozostawiają niesamowite wrażenia.

 

* * *

           Nazywam się Kuba Kobik. Mam 12 lat i chodzę do piątej klasy. Jestem wędkarzem. Moim marzeniem jest złowić łososia ketę. Aby to wykonać chce się udać do Kanady. Celem podróży będzie Park Narodowy Yellowstone. Chciałbym tam udać się z tatą, mamą i siostrą, ponieważ zawsze mogę na nich liczyć.

           Zabrałbym tam ze sobą wędki i wszystkie potrzebne akcesoria. Wszystkie formalności załatwiliby rodzice, którzy biegle mówią po angielsku. Moim marzeniem byłoby polecieć tam małym samolotem – awionetką. Ale chciałbym tam też podziwiać piękną przyrodę.

Gdy wyląduję tam, szybko znajdę domek blisko rzeki i przewodnika. Dziś nie zamierzam łowić, chcę podziwiać piękno natury. Miejscowi prowadzą tam surowy tryb życia, a zarabiają jako przewodnicy, łowią ryby i polują.

Następnego dnia spotkałbym się z przewodnikiem w umówionym miejscu, przygotował wędki i wyruszył w poszukiwaniu odpowiedniego łowiska. Następnie po łowieniu zrobilibyśmy przerwę, podziwiali przyrodę i rozmawiali o zmianie miejsca, gdyż nie mogliśmy nic złowić.

Podczas poszukiwania łowiska zobaczylibyśmy niedźwiedzia grizzly, który łowiłby ryby. Przewodnik powiedziałby, że tu będziemy łowić. Uznałbym to za dobry wybór, gdyż niedźwiedzie najlepiej wiedzą, gdzie są dobre ryby. Po niedługim czasie poczułbym ogromny opór na wędce. Wiedziałby, że to łosoś. Po około półgodzinnym holu wyciągnąłbym (przy pomocy przewodnika) rybę. Mierzyłaby ona 108 cm i ważyłaby  11 kg. A więc udałoby mi się spełnić cel podróży. Piękną rybę wypuściłbym do wody. Później złowilibyśmy jeszcze kilka pstrągów, które zabralibyśmy ze sobą. Po powrocie do domku, w którym mieszkalibyśmy, zjedlibyśmy ryby, a przewodnik przyniósłby nam bardzo cenny kawior łososia.

            Chciałbym tam się udać, ponieważ fascynuje mnie przyroda, a moim zdaniem nie ma piękniejszego miejsca niż Park Narodowy Yellowstone.

 

* * *

            Nazywam się Paula Kupc, mam 12 lat. Uwielbiam plastykę, dlatego chcę pojechać do Grecji. Wzięłabym ze sobą rodziców, ciocię i wujka.

            Muszę na pewną zabrać ubrania, mapę Grecji, buty na długie wycieczki. Zobaczyłabym starożytne miejsca, uliczki i stadiony. Poleciałabym samolotem, choć mam lęk wysokości. Gdy będziemy u celu odpoczęłabym po długiej wyczerpującej podróży, aby potem pozwiedzać ciekawe miejsca. Ludzie tam żyją w głębokiej wierze, są mili i pracowici. Z ciocią i wujkiem oraz rodzicami pójdziemy na grecki obiad. W hotelu będzie dobra obsługa, miła i pracowita. Chciałabym zobaczyć architekturę starożytnej Grecji.

            Lubię plastykę, więc jadę do Grecji zobaczyć ruiny.

 

* * *

            Nazywam się Maciek Nowakowski, moim marzeniem jest wyjechać na Alaskę, żeby poprowadzić psi zaprzęg. Towarzyszyliby mi rodzice, siostra i mój pies Artus.

            Na czas podróży przygotowałbym ubrania i buty na zmianę, małe co nieco i słownik języka angielskiego. Na Alaskę poleciałbym samolotem. A gdy już przylecę, zamelduję się w hotelu, który dba o higienę i czystość, i ma basen. W hotelu zjadłbym mały obiad i położył się spać. Na następny dzień zwiedziłbym muzeum zaprzęgów, lasy góry i różnego rodzaju zabytki. W trzeci dzień będę uczył się prowadzić psi zaprzęg.

            Chcę pojechać na Alaskę, ponieważ uwielbiam psy, a prowadzenie psiego zaprzęgu byłoby wspaniałe. Gdyby udało się zrealizować tę podróż, byłoby to spełnienie moich najskrytszych marzeń. 

 

* * *

            Nazywam się Agata Sułkowska, mam 12 lat. Interesuję się kosmosem i uwielbiam patrzeć w gwiazdy. Ciekawi mnie życie w Himalajach. Jestem Polką i wielką marzycielką. Celem mojej podróży są Himalaje, a szczególnie chcę zdobyć szczyt K2. Bardzo chciałabym pojechać z trzema koleżankami z 6 klasy – z Patrycją, Wiktorią i Zuzią. Są one bardzo cierpliwe, a poza tym je lubię.

            Zabrałybyśmy ze sobą dużo jedzenia w postaci sucharków i suszonego mięsa, nadajniki, ciepłe ubrania, książki o tym terenie, przewodniki, butle tlenowe oraz radio. Bardzo potrzebna będzie zgoda na wyjazd do Chin. Obiekty, jakie bym tam zobaczyła, to skały na różnych wysokościach. Tubylcy wyglądaliby jak typowi Chińczycy – skośne oczy, żółta skóra i niski wzrost. Mówiliby skomplikowanym dla mnie językiem i jedliby ryż i ryby.

Nasz dzień w górach zaczynałby się o 7 rano. Najpierw zjadałybyśmy śniadanie. Potem złożyłybyśmy namiot i zapoznałybyśmy się z terenem. Kiedy sanie będą już gotowe, wyruszymy na kilkugodzinną wędrówkę. Gdy będziemy już naprawdę zmęczone, zatrzymamy się i rozłożymy namiot. Przez chwilę warto by podziwiać widoki. W końcu   schowamy się do namiotu i zjemy kolejna porcję sucharów i suszonego mięsa. Tak będziemy odpoczywały do rana. W razie burzy śnieżnej plan ulegnie zmianie, to znaczy rozłożymy namioty w bezpiecznym miejscu i przeczekamy.

Wyjątkowym wydarzeniem podczas podróży byłoby spotkanie z Yeti. Jest to legendarny śnieżny potwór. Według mnie wyłoniłby się zza skał i uciekł. Sądzę, że boi się ludzi. Jest raczej samotnikiem.

Niezwykłość mojej podróży polegałaby na sile włożonej w zrobienie każdego pojedynczego kroku. Na tym, że każdy z nas jest w stanie dokonać czegoś wielkiego, bo ludzie , jeśli chcą, mogą pokonać swoje największe słabości. Myślę, że wszyscy jesteśmy wrażliwi i potrafimy docenić trud swój i innych włożony w spełnienie skrytych marzeń.

            Według mnie, nawet jeśli podróżnicy giną w górach przez lawinę, ze zmęczenia lub braku niezbędnych przedmiotów, wiedzą, że dokonali rzeczy wielkiej, ponieważ pragnęli spełnić swoje marzenia. Ponieważ robili to, co kochają. Bo wiedzą, że bliscy będą pamiętać o nich i ich pasji, nawet jeśli nie byli cieszącymi się wielką sławą alpinistami. Wędrówka w góry to wielkie wyzwanie. Właśnie je kocham najbardziej.

 

* * *

            Nazywam się Jakub Horbacz, moim hobby są historia, podróże i sport. Moim celem będzie poznanie zachowań i kultur tubylców nieznanego kraju oraz nauka surfingu, a także zobaczenie wulkanu. Chciałbym się wybrać na Hawaje.

            Na wyspę dopłynąłbym żaglowcem, a przed podróżą zebrałbym potrzebne rzeczy. Przede wszystkim poznałbym historię tego miejsca, aby będąc tam nie przeoczyć żadnej ważnej rzeczy. Moja podróż do celu minęłaby mi szybko pod żaglami żaglowca. U celu, od razu po rozpakowaniu się poszedłbym na plażę. Po drodze zobaczyłbym obiekty, czyli domy tutejszych wykonane z liści palmowych, słomy itp. Ludzie byliby bardzo mili i uprzejmi. Do hotelu z plaży wróciłbym dopiero wieczorem i od razu poszedłbym spać. Zasypiając obmyśliłbym plan następnego dnia: najpierw jadłbym śniadanie, czyli jajecznicę z chlebem, do picia miałbym herbatę. Śniadanie jadłbym na tarasie z widokiem na wschód słońca, co oznacza, że wstawałbym wcześnie rano. Potem szedłbym na plażę z deską surfingową. Wracałbym dopiero na obiad i jadłbym tutejszą potrawę, czyli kotlet w ananasie, a do picia sok bananowy. Po obiedzie wybrałbym się na zwiedzanie wyspy i wulkanu, który się znajduje na Hawajach. Podczas podróży poznawałbym kulturę i zachowania Hawajczyków. Później szedłbym na kolację, na którą podawano by frytki z pieczonym ananasem. Przed snem bawiłbym się przy ognisku z tubylcami i wieczorem, zaraz po zachodzie słońca, szedłbym spać. Hotel, w którym przebywałbym, byłby bardzo luksusowy, gdyż posiadałby miłą obsługę, dobre jedzenie , miałby basen na dworze i w pomieszczeniu oraz, co dla mnie najważniejsze, w hotelu zachowana byłaby czystość!

Ludzie na wyspie, jak zobaczyłem i usłyszałem, mają inne wyznania, noszą naszyjniki z kwiatów, inaczej się ubierają, odżywiają i uprawiają inne sporty. Najszczególniejszym wydarzeniem jakie miałoby miejsce na Hawajach byłoby zobaczenie wulkanu, który się tam znajduje.

            Czas na Hawajach spędziłbym bardzo dobrze w gronie rodzinnym. Chciałbym pojechać na Hawaje, ponieważ nigdy jeszcze tam nie byłem i ciekawi mnie to, co tam zobaczę.

oceń
15
10


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 28 maja 2014 16:38

    jakie głupstawa za to mieliście 1 prawda popisała pani teresa smolak

    autor kinga7633

  • dodano: 02 lutego 2014 17:28

    Hm... Czy ja wiem?

    autor Patki

    blog: PatrycjaNblog.pl

  • dodano: 08 września 2013 16:35

    k[pk

    autor iou

    blog: uiu

  • dodano: 25 marca 2013 19:05

    autor c wdsdsa

  • dodano: 17 stycznia 2013 14:13

    ta strona jest glupia

    autor monia9087

  • dodano: 17 stycznia 2013 14:08

    ta strona nie drukuje wszystkiego tekstu

    autor monia9087

  • dodano: 08 listopada 2012 17:16

    Klocek

    autor kKlocek

    blog: Klocka

  • dodano: 19 marca 2012 16:36

    autor lol

  • dodano: 31 maja 2011 21:10

    tandeta :)

    autor lolek

    blog: heh

  • dodano: 19 kwietnia 2011 15:07

    Fajne pomysły ja również lubię marzyć i interesuję się sportem a szczególnie kocham piłkę ręczną

    autor Taki sobie Nick

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

środa, 22 października 2014

Licznik odwiedzin:  8 284  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony